Zasada działania Hypogeum

W jaki sposób rzymscy inżynierowie zasilali windy w Koloseum

ZASADY DZIAŁANIA HIPOGEUM

Wprowadzenie

Czy kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie, co sprawiało, że Koloseum było tak wyjątkowe? Czy chodziło o jego ogromne rozmiary? O to, że mogło pomieścić 50 000 widzów? Walki na śmierć i życie przed krwiożerczymi tłumami? Wszystkie te czynniki odgrywają pewną rolę, ale tym, co napędzało Koloseum, była skomplikowana mechanika jego podziemi – inżynieryjne cuda Hypogeum. Bez nich spektakl ten nie byłby możliwy.

CIEKAWOSTKA DLA MANIAKÓW

Czy wiesz, że Hypogeum nie było częścią pierwotnego Koloseum? W rzeczywistości zostało ono zbudowane w ciągu następnej dekady przez cesarza Domicjana.

Tworzenie magii w Hypogeum

Niesamowita konstrukcja hipogeum Koloseum pozwalała gladiatorom, dzikim zwierzętom i różnym rekwizytom pojawiać się na arenie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dzięki setkom niewolników, rzemieślników i inżynierów pracujących wspólnie w hipogeum zmiana scenerii następowała niemal natychmiast. Jedna scena przedstawiała polowanie w lesie, kolejna rozgrywała się na pagórkowatym terenie, a jeszcze później akcja przenosiła się na pustynię Sahara.

Liczne windy i systemy kół pasowych były starannie skoordynowane, co pozwalało na dramatyczne i nagłe pojawianie się elementów scenografii. Było to możliwe dzięki dziesiątkom zapadni rozmieszczonych na całej powierzchni areny. Wyobraźcie sobie zaskoczenie plebsu, senatorów i cesarza, gdy jakieś dzikie, egzotyczne zwierzę po prostu pojawiało się w nieoczekiwanym zakątku areny. A teraz wyobraźcie sobie szok gladiatorów, gdy zdawali sobie sprawę, że tuż za nimi czai się głodny lew. O rany!

Dzikie zwierzęta sprowadzano ze wszystkich zakątków imperium: słonie, lwy, niedźwiedzie, byki, hipopotamy, nosorożce, krokodyle, żyrafy – lista była niekończąca się. Zostawały one wystawiane przeciwko sobie lub zmuszane do walki ze skazanymi przestępcami, gladiatorami i pojmanymi wojownikami we wszystkich możliwych kombinacjach. Wszystko to robiono po to, by wywołać efekt „wow” wśród rzymskich mas. Kto miałby się zbuntować przeciwko reżimowi, który zapewnił im całą tę wspaniałą rozrywkę? Dokładnie, i o to właśnie chodziło.

Ale jak to wszystko działało? Co napędzało ten mechanizm? I skąd w ogóle starożytni rzymscy inżynierowie wiedzieli, jak to zbudować?

CIEKAWOSTKA DLA MANIAKÓW

Termin „Hypogeum” to łacińska nazwa wywodząca się ze starożytnych greckich słów „hypo” (pod, poniżej) i „gaia” (ziemia, grunt). Dosłownie oznacza więc „podziemie”.

Mechanika spektaklu

Kiedy cesarz Domicjan nakazał budowę Hipogeum, zatrudnił najlepszych dostępnych rzymskich inżynierów wojskowych i architektów. Niestety nie znamy ich nazwisk, ponieważ w tamtych czasach osiągnięcie to uznawano za zasługę samego cesarza.

Budowniczowie podzielili przestrzeń pod areną, czyli Hypogeum, na sekcje za pomocą dużego centralnego korytarza z czternastoma przejściami po każdej stronie. Osiem z nich było prostych, biegnących równolegle do osi centralnej, podczas gdy pozostałe sześć miało kształt eliptyczny i zakrzywiało się, podążając za zewnętrzną ścianą areny. Korytarze te przecinały się pod kątem prostym, rozciągając się wzdłuż długości i szerokości areny. W centralnym korytarzu znajdowało się dwadzieścia ruchomych platform, które służyły głównie do transportu niezbędnych rekwizytów. Jednak w pobliżu zewnętrznej ściany znajdowały się różne rodzaje platform z klatkami. Trzymano w nich dzikie zwierzęta, które czekały na swój jedyny, spektakularny występ na arenie.

Kilka godzin przed widowiskiem podnoszono bramy klatek, a dzikie zwierzęta, jedno po drugim, były przepędzane do wąskiego korytarza. Mogły poruszać się tylko w jednym kierunku – w stronę już przygotowanych klatek podnoszących. Na sygnał klatki te były podnoszone na kolejny poziom za pomocą przeciwwag, a następnie zwierzęta były wypędzane, wchodząc po rampach i schodach, by dotrzeć do otwartych włazów, przez które nagle wbiegły na arenę.

CIEKAWOSTKA DLA MANIAKÓW

Rzymski historyk Swetoniusz opisuje bitwy morskie (naumachiae), które odbywały się w Koloseum podczas igrzysk inauguracyjnych. Były one jednak niezwykle kosztowne, niepraktyczne i wymagające pod względem logistycznym. Ponieważ nie można było ich organizować regularnie, w zamian zaprojektowano Hipogeum.

Jak udało im się podnieść te klatki?

Weźmy jeden przykład: w klatce znajduje się niedźwiedź, który za kilka minut ma „wystąpić”. A dokładniej – zaraz po tym, jak zostaną wyniesione zwłoki poprzednich „wykonawców”. Czeka on na swój los na najniższym poziomie jednej z 28 wind znajdujących się na zewnętrznym obwodzie areny. Klatka ma dwoje drzwi: jedno boczne, służące do wciągnięcia zwierzęcia do środka, oraz drugie z przodu, służące do wypuszczenia zwierzęcia, gdy dotrze ono do klapy prowadzącej na podłogę areny. Drzwi są zabezpieczone przeciwwagami, które uniemożliwiają zwierzęciu zbyt wczesną ucieczkę.

Osiem niewolników podzielonych na dwie drużyny, stojących na platformie tuż obok klatki, obsługuje ten mechanizm. Naciskają dźwignie przymocowane do centralnego słupa, poruszając się po okręgu. Na szczycie centralnego słupa znajduje się bęben, połączony z klatką grubą liną i szeregiem kół pasowych. Gdy uwięziony niedźwiedź wznosi się na wyższy poziom, system lin i kół pasowych uruchamia mechanizm klapy. Rampa opuszcza się pod kątem 45 stopni, idealnie wyrównując się z przednimi drzwiami klatki, które otwierają się automatycznie. Teraz niedźwiedź ma tylko jedną drogę ucieczki z klatki: prosto na arenę.

PORADA OD PROFESJONALISTY

Jeśli chcesz odkryć fascynujący świat Hipogeum, koniecznie sprawdź naszą wycieczkę po podziemiach Koloseum.

Co zobaczysz podczas wycieczki?

Odwiedzając Hipogeum Koloseum, zobaczysz zagmatwany labirynt ceglanych filarów, komnat i korytarzy. Będziesz miał okazję zejść do podziemi, gdzie niezliczone dzikie zwierzęta, gladiatorzy i niewolnicy przygotowywali się na swoją śmierć dla rozrywki tłumów. Twój przewodnik podzieli się z Tobą porywającymi i mrożącymi krew w żyłach opowieściami o codziennym życiu w mrocznych podziemiach Koloseum. Mamy jednak nadzieję, że dzięki lekturze tego wpisu na blogu lepiej zrozumiesz również inżynieryjne aspekty Hypogeum.

PORADA OD PROFESJONALISTY

Bibliografia: Miquel, Pierre. „La Vie privée des Hommes: Au temps des Romains”. Hachette, 1978.

Swetoniusz. Dwunastu cesarzy. Przekład: Robert Graves. Redakcja: Michael Grant. Londyn: Penguin Classics, 2007

Dio, Kasjusz. Historia Rzymu. Przekład: Herbert Baldwin Foster. Cambridge, MA: Harvard University Press

ZOBACZ WIĘCEJ OPCJI

Mamy dla Ciebie najkorzystniejsze cenowo wycieczki i bilety na „ Colosseum ”!

Koloseum Wycieczka z przewodnikiem
z
zł 217
Najlepsza wartość

Pomiń linię

Koloseum Wycieczka z przewodnikiem

Zarezerwuj wycieczkę z przewodnikiem i odkryj symbol Rzymu - wspaniałe Koloseum. Zachwyć się jego wspaniałością podczas wędrówki przez Forum Romanum i Wzgórze Palatyńskie, gdzie niegdyś przechadzali się cesarze. Pozwól namiętnemu przewodnikowi ożywić starożytny Rzym, odkrywając intrygujące sekrety jego kultowych ruin!

Podziemna wycieczka po Koloseum
z
zł 303
Bestseller

Oferta ograniczona czasowo

Podziemna wycieczka po Koloseum

Poznaj ukryty obszar Koloseum dzięki tej wyjątkowej podziemnej wycieczce. Uzyskaj dostęp do sekcji niedostępnych w ramach standardowego biletu. Przejdź przez korytarze, którymi gladiatorzy wchodzili do podziemi. Odkryjesz tam komory, klatki dla dzikich zwierząt, pułapki i magazyny broni.

Bilet z pominięciem kolejki do Koloseum
z
zł 99
Najlepsza cena

Unikaj tłumów

Bilet z pominięciem kolejki do Koloseum

Odwiedź Koloseum z tym biletem wstępu bez kolejki. Spotkaj się z gospodarzem, który poprowadzi Cię do priorytetowego wejścia zapewniającego bezpośredni dostęp do Koloseum. Uzupełnij swoją wizytę, zwiedzając starożytne ruiny Forum Romanum i wspinając się na Wzgórze Palatyńskie, aby podziwiać panoramiczny widok na Koloseum.